Najdziwniejsze odtwarzacze

Oglądając półki sklepowe można zapewne dojść do wniosku, że fantazja konstruktorów odtwarzaczy przenośnych nie zna granic. I nie chodzi jedynie o panujące w mptrójkowym świecie trendy i mody. Niektóre konstrukcje mogą wywoływać różne uczucia: podziw dla pomysłowości, praktyczności, czy wywołać nawet zgorszenie.

Palma pierwszeństwa za pomysłowość należy się pewnej firmie rodem z Danii. Mowa o Lego, znanym na całym świecie producencie klocków. Podążając za zyskami, firma wypuszcza na rynek wymyślne urządzenia, oparte na swoich produktach (np. HUB USB). W marcu tego roku w duńskich sklepach można było się natknąć na odtwarzacz mp3, do złudzenia przypominający klocek-zabawkę. Urządzenie odtwarza formaty MP3 i WMA. Przyciski sterujące umieszczono na wypustkach. Koszt gadżetu to 49 dolarów.

Praktyczność charakteryzuje urządzenie o nazwie Shake MP3. Ten niepozornie wyglądający odtwarzacz wyróżnia się dość niekonwencjonalną metodą uzupełniania energii. Ładowanie odbywa się, gdy potrząsamy urządzeniem. Specjalne cewki odtwarzacza przekształcają energię kinetyczną (powstającą w czasie ruchu) w elektryczną. Akumulator można więc zasilić w czasie poruszania się, gdy np. uprawiamy jogging. Producent zapewnia o 200-300% większej wydajności odtwarzacza względem innych tego typu urządzeń o podobnych gabarytach.

Jeżeli chodzi o trzecią z wymienionych emocji, jej przyczyną może być zastosowanie symboliki, np. krzyża, w odtwarzaczu, tak jak to się stało w przypadku nakładki na iPod Shuffle (i wówczas urządzenie, znane nam jako iPod, zmieniło się w iBelive). Tak przekształcony odtwarzacz prawdopodobnie nie spotyka się z gorącym przyjęciem w bardziej religijnych środowiskach.

Written by